OBRAZEK LUPA CPAP

Dlaczego stosowanie CPAP-u w kratkę szkodzi Bezdechowcom?

Dlaczego stosowanie CPAP-u w kratkę szkodzi?

Witajcie,

Żeby konkretnie odpowiedzieć na pytanie zadane w tytule, warto przytoczyć określenie medyczne charakteryzujące bezdech senny. Chodzi o zwrot: “dysfunkcja stała”.

Dlaczego bezdech senny oznacza dysfunkcję stałą?

Żeby pokusić się o odpowiedź, trzeba sięgnąć do dostępnych metod leczenia bezdechu sennego i zobaczyć na czym one polegają. Nie wliczamy tu zabiegów operacyjnych wykonywanych w przypadku ewidentnych przeszkód anatomicznych w drogach oddechowych. Na przykład korekcji przegrody nosowej, usunięcia zbyt długiego języczka czy też bliznowacenia lub wszywania różnego rodzaju usztywniaczy w ścianę gardła. Jeżeli są wskazania do takich zabiegów to oczywiście trzeba je wykonać.  Inną sprawa jest to, że przyczyna bezdechu jest głównie zlokalizowana w Centralnym Układzie Nerwowym.
A tego wyciąć, bez poważnych konsekwencji, póki co się nie da!
Konkretnie chodzi o to, że za pomocą dostępnych metod leczenia, na stałe bezdechu wyleczyć póki co nie potrafimy. Dostępne leczenie bezdechu, zwłaszcza postaci ciężkiej, jest leczeniem czysto objawowym. Choć nie wiemy, co przyniesie dalszy rozwój technologii i nauki w tym kierunku.

Jakie są tego następstwa?

Następstwem jest to, że jeżeli zaczynamy leczenie ciężkiego bezdechu na przykład metodą aparatu CPAP z maską (a jest to metoda rekomendowana jako najbardziej skuteczna)  musimy liczyć się z tym, że będzie to leczenie do końca życia.

Innymi słowy nie możemy przerwać leczenia w dowolnym momencie i spodziewać się że efekt leczniczy się utrzyma. Nie utrzyma się zbyt długo! Po prostu objawy bezdechu wrócą, niedotlenienie serca i mózgu wróci. To nie jest dobre postępowanie żeby tę terapię przerywać.

Wracamy do pytania z początku wpisu: Co rozumiemy przez leczenie w kratkę?

Klienci na początku często uważają, że po okresie na przykład tygodnia, może przerwać leczenie i spodziewa się że wszystko powinno być w porządku. Troszkę ma rację. Ale i nie ma racji. To znaczy nie sądzę żeby wydarzyło się w takim czasie coś zagrażającego jego życiu, choć oczywiście wiedzieć tego na 100% się nie da.

W takim razie jaka przerwa jest szkodliwa a jaka nie jest? Kiedy określenie “w kratkę” oznacza szkodzenie samemu sobie a kiedy oznacza brak negatywnych następstw?
Trudno zakreślić to jakieś sztywne ramy czasowe.Bazując na mechanizmach fizjologicznych które towarzyszą odstawieniu aparatu CPAP, można spokojnie powiedzieć że jedno-nocna przerwa nie powinna spowodować zbyt dużej różnicy dla organizmu.Kilkudniowa dochodząca do tygodnia i więcej przerwa może już skutkować powrotem objawów niewyspania i niedotlenienia.

Może ale nie musi! Każdy z nas zareaguje inaczej.

Podsumowując: Używanie aparatów w kratkę to znaczy robienie sobie przerwy około tygodnia wydaje się być złym sposobem na skuteczne leczenie bezdechu.

Na koniec Chciałbym przytoczyć przykłady kilku rozmów z klientami które dotyczą pytań o przerwy w leczeniu

Sytuacja pierwsza:

Klient: Czy jak pojadę np. do sanatorium, to mam ze sobą zabrać sprzęt?

Sprzedawca: Panie Stanisławie, a po co jedzie Pan do sanatorium?

Klient: No, leczyć się oczywiście.

Sprzedawca: Aha, no to jak leczyć Panie Stanisławie to niech pan weźmie.

czasem pojawia się pytanie dodatkowe:

Klient: A jeżeli będę musiał być w pokoju z jakąś inną osobą, to nie będzie mu przeszkadzało że mam maskę i aparat szumi?

Sprzedawca: Myślę że będzie mu bardzo przeszkadzało, kiedy będzie pan spał bez maski. Wydaje mi się że chrapanie powinno być znacznie głośniejsze od pracy urządzenia. Jeżeli weźmie pan aparat, jest szansa że obaj prześpicie noc spokojnie. Jeżeli go pan nie weźmie, prawdopodobnie żaden z Was się nie wyśpi.

Sytuacja druga:

Klient: Czy jak jedziemy na wczasy z całą rodziną, to ma sens żeby brać ten sprzęt ze sobą?

Sprzedawca:  Panie Stanisławie, a po co jedzie Pan na wczasy?

Klient: Żeby wypocząć oczywiście.

Sprzedawca:  Aha no to jak wypocząć, to niech pan weźmie…

 

Wydaje się że te argumenty skutkują. Oczywiście są one potrzebne tylko do czasu zakończenia procesu adaptacji. Kiedy już klient wie, że leczenie skutkuje przyrostem energii życiowej i poprawą samopoczucia, raczej nie waha się ani chwili i bierze sprzęt ze sobą.
I bardzo dobrze! W ten sposób mamy zadowolonego, dobrze leczonego klienta a cała rodzina ma z tego konkretną korzyść w postaci lepszego wypoczynku.

Jeżeli naszły Cię jakieś pytania lub wątpliwości, napisz o tym proszę w komentarzu lub na adres: info@bezdech.net

 

Pozdrawiam serdecznie

Zbyszek Lipiński

Designed by Katemangostar / Freepik

Facebooktwitterpinterestlinkedinmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *