Bezdech senny i nowotwory. Czy i jakie są zależności pomiędzy tymi schorzeniami?

Witajcie,

Wszyscy wiemy jak przykre żniwo zbiera choroba nowotworowa wśród ludzi.

Pomimo sukcesywnego rozwoju nauki ciągle nie słychać o zwycięstwie nad rakiem.

„Profilaktyka nowotworowa”

Co pozytywne, na dzień dzisiejszy postęp cywilizacyjny pozwolił nam na dosyć skuteczną walkę chirurgiczną z pojedynczymi guzami. Wiele osób nie dopuszcza do do rozwoju choroby nowotworowej, poprzez odpowiednio wczesne wykrycie zmian i rozpoczęcie walki z rakiem. Tutaj wkracza mocno akcentowane w mediach zagadnienie profilaktyki nowotworowej.

Co prawda „profilaktyka nowotworowa” to nieco wypaczone pojęcie w mojej opinii, bo o profilaktyce można by mówić raczej w kontekście sposobu życia i odżywiania, a nie np. regularnych badań.
Oczywiście w żaden sposób nie neguję konieczności regularnego badania się. To nasza szansa na uniknięcie dużych problemów życiowych. System opieki zdrowotnej w Polsce, ale też często na Zachodzie Europy, ma bardzo niewiele do powiedzenia na temat prawdziwej profilaktyki. Na szczęście coraz więcej lekarzy, w ramach swoich „kilku minut na wizytę” przemycają porady wykraczające poza „systemowy, obligatoryjny zbiór informacji stricte medycznych”.

No ale do rzeczy…

Dlaczego komórki zdrowe zmieniają się w komórki nowotworowe?

Patrząc na definicję, o nowotworze mówimy wtedy, gdy dojdzie do mutacji genów w komórce. Komórka zdrowa mutuje  i przekształca się w komórkę nowotworową. Skutkiem mutacji genów jest zmiana, polegająca na rozpoczęciu namnażania się komórki a następnie także namnożonych już komórek bez końca. Komórka uzyskuje coś na kształt nieśmiertelności. Jest to misja samobójcza, ponieważ niewykryty lub nieskutecznie leczony prowadzi do śmierci chorego a także samych komórek nowotworowych.

Żeby jednak gen w komórce uległ mutacji, musi zaistnieć kilka czynników.

Dwie grupy takich czynników:

  • czynniki genetyczne (mutacje genów, dziedziczone rodzinnie)
  • czynniki środowiskowe (ich powstanie zależy od stylu naszego życia) wpływające na powstawanie takich mutacji

Zatem, logicznie rzecz biorąc, cała część profilaktyczna w walce z nowotworami dotyczy tak naprawdę unikania zagrożeń i codziennych czynników ryzyka. Ponieważ ten blog nie traktuje o diecie i odżywianiu nie rozwodzę się na temat tego jak się odżywiać ani jakie spoty należy uprawiać. Skoncentrujemy się na czynnikach ryzyka w czasie snu.

Nawiązując do tytułu tego wpisu, chciałem zwrócić uwagę na jedno, decydujące następstwo chorowania na bezdech senny, jakim jest niedotlenienie całego organizmu. Cyklicznie się pojawiające i takie, które samo z siebie nie zniknie.

Dlaczego jesteśmy  regularnie okresowo niedotlenieni?

Ponieważ chorujemy na bezdech senny, tlenu naszemu organizmowi brakuje, kiedy śpimy. To wtedy dochodzi do przerw w oddychaniu, prawda?

Dodatkowo jest to niedotlenienie przewlekłe (chroniczne)! Ponieważ jeżeli nie leczymy się skutecznie, dochodzi do niego cyklicznie każdej nocy doba po dobie.

Ale, ale! Do czego zmierzam z tym okresowo-przewlekłym niedotlenieniem?

Ano do tego, że komórki w warunkach niedotlenienia bardziej podatne na przekształcanie się w komórki nowotworowe. Czyli częściej dochodzi w nich do mutacji genów. 

Zależność występowania bezdechu sennego skorelowaną z nowotworami zostało zbadane na dużych grupach pacjentów i opublikowano w literaturze naukowej i medycznej.

Polecam głębszą analizę kilka artykułów dostępnych w odnośnikach, znajdujących się na końcu tego wpisu. Ich autorami są zarówno polscy jak i zagraniczni naukowcy.

Zestawmy tu dwa zjawiska zachodzące w naszym organizmie, kiedy chorujemy na bezdech senny:

– niedotlenienie komórek
– osłabienie siły działania układu odpornościowego.

Skutkiem tych dwóch zaburzeń jest większa podatność komórek naszego organizmu na mutacje genów a tym samym rozwój nowotworów jako takich.

Podsumowując.

Naukowcy nie mają już żadnych wątpliwości , że bezdech senny może mieć potencjalny wpływ rozwój choroby nowotworowej. Ciągłe niedotlenienie komórek naszego organizmu, towarzyszące bezdechowi przyczynia się do realnego wzrostu zagrożenia zachorowania na różnego rodzaju nowotwory.

Zgodzicie się, że to jeszcze jedna cegiełka do tego, żeby nie zwlekać i zacząć skuteczne leczenie bezdechu tak szybko jak tylko się da? Póki co najskuteczniej leczą aparaty CPAP.

Wszystkim Bezdechowcom życzę szybkiej, rzetelnej diagnostyki,  profesjonalnego doboru dobrej jakości aparatu CPAP z maską, oraz likwidacji problemu niedotlenienia organizmu. A tym samym maksymalnego zabezpieczenia się przed zachorowaniem na raka.

Pozdrawiam serdecznie,

Zbyszek Lipiński

Źródła badań i opracowań naukowych:

  1. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26562000#
  2. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17294831
  3. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25643765
  4. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27164292
  5. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21112030
  6. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20125003

Obrazek wpisu Designed by Kjpargeter / Freepik

Facebooktwitterpinterestlinkedinmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *