Bezdech a nadwaga i otyłość

Bezdech senny a nadwaga i otyłość.

Cz.1 Bezdech senny a nadwaga i otyłość. Gdzie się stykają i zazębiają?

Bezdech senny a nadwaga i otyłość. Na czym polega zależność między nimi? – pytały mnie o to zarówno osoby zarówno bardzo szczupłe jak i borykające się z nadwagą i otyłością.

Już zatem odpowiadam…

Jak wiecie, bezdech senny to z definicji przerwa w oddychaniu, trwająca ponad 10 sekund i powtarzająca się więcej niż 5 razy na godzinę. Bezdechom towarzyszą również spłycenia oddechu o amplitudzie poniżej 50 % normalnego oddechu, którym towarzyszy wyraźne zmniejszenie wysycenia krwi tlenem (tzw. desaturacja). No ale bazując na samej definicji, zależności w temacie „bezdech senny i otyłość” specjalnie nie widać, prawda?
Skoro na płytkim nic nie widać zajrzyjmy nieco głębiej. Co powodują bezdechy w naszym organizmie? No tak niedotlenienie, to oczywiste. Na dodatek przewlekłe! Co powoduje niedotlenienie? Ci, którzy są już po lekturze książki „Kiedy myślę, że śpię” już to wiedzą.
Stres drodzy czytelnicy. Duży stres! Dlaczego? Ponieważ istnieje potencjalne ryzyko uduszenia się. W sumie nic odkrywczego, prawda? Nie oddychamy, więc się dusimy. Dalej nie widać zależności z otyłością. Zaczynasz się na mnie irytować? Bardzo Cie proszę o chwilkę więcej! Już wyjaśniam.

Mechanizm pierwszy.

Pierwszy z dwóch mechanizmów zazębiających bezdech i otyłość to zmęczenie. Dlaczego? No cóż, tak już mamy jako homo sapiens, że jak zmęczony to chętniej zmierza do lodówki. Organizm potrzebuje więcej glukozy. Wiecie jak na m to sygnalizuje. Częściej podjadamy. Temat robi się nieco jaśniejszy, prawda? Ale to nie koniec…

Mechanizm drugi.

Jeszcze do niedawna nasi naukowcy zakładali, że w nocy radykalnie spada nasza przemiana materii. Głównie ze względu na pozycję leżącą. Ale także nasz główny poborca energetyczny, czyli mózg, wydawał się dużo spokojniejszy przez większą część nocy. Ten argument nie przetrwał jednak próby czasu. Okazało się, jak publikują od pewnego czasu neurobiolodzy oraz neurolodzy, mózg potrafi naprawdę sam dać sobie wycisk w nocy, I nie możemy nazbyt liczyć na oszczędności energetyczne w tym czasie. Temat dotyczy stadium snu zwanym REM.

Summa summarum, wyliczono, że spadek całkowitej przemiany materii w nocy względem dnia wynosi około…. 10%. To niewiele, prawda? Spodziewaliśmy się większych oszczędności, Prawda? No ja w każdym razie się spodziewałem… A dlaczego u Bezdechowców ta oszczędność jest jeszcze mniejsza? Albo prawie zerowa? Aby na to odpowiedzieć….

…wracamy do naszego stresu z niedotlenienia… Stres powoduje produkcję adrenaliny i niektórych hormonów tkankowych o zasięgu lokalnym. Za co globalnie i lokalnie odpowiadają te hormony?

  • każą naszemu sercu mocniej i szybciej pracować (a przecież mówimy tu o pracy w warunkach niedotlenienia)
  • skutecznie zapobiegają głębokiemu zaśnięciu (organizm w ten sposób tworzy mechanizm obronny przed uduszeniem, odbywa się to jednak kosztem regeneracji fizycznej i psychicznej). Zmniejszają więc i tak małą oszczędność na przemianie materii w nocy. Za to w dzień… Ponieważ marnie wypoczęliśmy w czasie snu, rano raczej nie grozi

Podsumowując:

Człowiekowi niedotlenionemu i niewyspanemu przyszło się mierzyć każdego dnia z tym, że:

  • jest znacznie mniej energetyczny w dzień a na dodatek słabo wypoczywa w nocy. To nie zachęca go do podejmowania jakiejkolwiek aktywności. W tym również fizycznej.
  • ma problemy z koncentracją, co powoduje u niego częstą rezygnację z już podjętego wysiłku. Także fizycznego.
  • mniej udziela się towarzysko. To również ogranicza jego aktywność fizyczną
  • ponieważ jest częściej zmęczony, jest też częściej głodny. W związku z tym jego słabsza i tak koncentracja skupia się częściej w rejonach lodówki.

Wnioskiem dla każdego, żyjącego w dzisiejszym świecie, gdzie żywności, przynajmniej pod tą lokalizacją geograficzną jest wokół pod dostatkiem a brak za to konieczności podejmowania wysiłku fizycznego, żeby cokolwiek osiągnąć, jest to, że to właśnie dzisiejszy dzień jest doskonałym początkiem do unormowania swojej wagi ciała. W sposób zgodny z własnymi możliwościami. Powoli ale konsekwentnie trzeba przywrócić nasz idealny wygląd z czasów kiedy byliśmy dziećmi. Przecież większość z nas była wtedy idealna, nieprawdaż?

I tego wszystkim Wam życzę, dziękując za to, że jesteście ze mną na tym blogu.

Pozdrawiam gorąco,

Zbyszek Lipiński

rysunek przedstawiający autora. z grubsza.

Ps: Co to są dwu-wpisy?

Ogólnie dwu-wpisy są to wpisy pogrupowane parami, dotyczące danego schorzenia towarzyszącemu bezdechowi sennemu.

Pierwsza część każdego dwu-wpisu informuje o wpływie samego bezdechu sennego na występowanie danej choroby. Druga część opisuje wpływ leczenia aparatem CPAP na złagodzenie lub ustąpienie choroby oraz mechanizm leczniczy, który to powoduje.

Jeżeli masz pytania lub uwagi napisz prosze w komentarzuponiżej lub na maila: info@bezdech.net

Facebooktwitterpinterestlinkedinmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *